ŁĄCZNOŚĆ Z OBSŁUGĄ LOTISKA

Ciąg dalszy znany jest zapewne wielu Czytelnikom, którzy czytali tę książkę (ukazała się w przekładzie polskim) lub oglądali na­kręcony na tej podstawie film telewizyjny. Przypomnijmy tylko, że pa­sażer, który dziesięć lat wcześniej jako pilot wojenny latał na myśliw­cach, sprowadził ów ogromny samolot pasażerski na ziemię tylko dzię­ki wskazówkom przekazywanym mu przez radio. Oczywiście nie ze względu na przewidywanie dramatycznych wypadków samoloty wy­posażane są w radiostacje pokładowe. Łączność radiowa z obsługą lotniska jest pilotowi potrzebna tak, jak ręka dorosłego przedszkola­kowi przechodzącemu przez jezdnię. Do przeszłości należą czasy, kiedy całe niebo było wolne dla lotnika, który oderwał się od ziemi. Teraz jest zupełnie, ale to zupełnie inaczej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, mam na imię Marcin i piszę bloga na techniczne tematy! Chciałbym zaprosić Cię do lektury, mam nadzieję, że Cię wciągnie. Zapraszam Cię również do konwersacji w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)