KILKA RODZAJÓW

Kilka krajów europejskich postanowiło nawet wspólnie wpro­wadzić w życie tego rodzaju system, który z tej okazji zyskał nazwę Eurosignaf—coś w rodzaju „wezwania europejskiego”. Założenia tego systemu są dość proste. Osoba, której zależy na tym, aby w razie potrzeby dać się odnaleźć, wozi w swoim samochodzie — lub nawet nosi w teczce, w torebce, a nawet w kieszeni marynarki — specjalny odbiornik sygnałów, kształtem i wymiarami zbliżony do nie­wielkiego radiowego odbiornika tranzystorowego. Niezależnie od tego, czy znajduje się na ulicy tego samego miasta, na szosie, w lesie, w in­nym mieście — można ją zaalarmować z dowolnego aparatu telefonicz­nego przyłączonego do sieci publicznej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, mam na imię Marcin i piszę bloga na techniczne tematy! Chciałbym zaprosić Cię do lektury, mam nadzieję, że Cię wciągnie. Zapraszam Cię również do konwersacji w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)